• 6 października 2022

Sharon LeGore poznałam cztery lata temu w Nowym Jorku.

Byliśmy w grupie jedenastu rodziców, którzy zebrali się, aby nauczyć się, jak prowadzić coaching rodziców z wykorzystaniem metody CRAFT.

Sharon jest jedną z tych niezwykłych osób, które przeżyły osobistą tragedię, a mimo to starają się pomóc innym rodzicom. Sharon odwdzięcza się, rozpowszechniając wiedzę o zagrożeniach związanych z uzależnieniem. Jej organizacja stara się pomagać innym rodzinom, udostępniając im materiały dla rodziców, wsparcie i wiele innych rzeczy, aby mogły dokonać pozytywnych zmian i nie czuły się samotne.

Jestem zaszczycona, że mogę podzielić się wywiadem z Sharon. Wiem, że jej doświadczenie i mądrość pomogą innym.

Sharon, proszę, przedstaw się krótko czytelnikom, którzy mogą Cię nie znać.

Nazywam się Sharon LeGore i dorastałam na przedmieściach Wilmington w stanie Delaware. Jestem matką czworga dzieci i babcią siedmiorga, a obecnie mieszkam w York w Pensylwanii, niedaleko historycznego pola bitwy pod Gettysburgiem. Swoją przygodę z uzależnieniami rozpoczęłam jako dziecko alkoholika. Widzicie, ta ruda dziewczynka była pełna zapału i już w bardzo młodym wieku nauczyła się, jak bronić innych.

Wstawiałam się między rodziców, aby przerwać kłótnie z powodu picia mojego ojca i chronić mamę. Kochałam mamę i tatę, ale dysfunkcja i stres związany z życiem z rodzicem nadużywającym alkoholu sprawiły, że w wieku 6 lat trafiłam do szpitala z wrzodami żołądka. Po tej diagnozie mój ojciec wstąpił do Anonimowych Alkoholików i rozpoczął swoją drogę do wyzdrowienia, a moja mama rozpoczęła swoją w Alanonie. To właśnie w tym młodym wieku podjąłem decyzję, że ze względu na doświadczenia z dzieciństwa nigdy nie będę nadużywał alkoholu, a decyzja ta, podjęta ponad 50 lat temu, jest wyborem, którego przestrzegam do dziś.

Kiedy moje dzieci dorastały, podzieliłem się z nimi moimi doświadczeniami z dzieciństwa, w którym ich dziadek był uzależniony od alkoholu, i że ze względu na genetykę mają one większe szanse na uzależnienie się. Moje dzieci nie słuchały i zdecydowały się na eksperymentowanie z narkotykami i alkoholem, w wyniku czego każde z nich borykało się z własnymi uzależnieniami. Jako ich matka nie posiadałam wiedzy, która pozwoliłaby mi walczyć z tą chorobą i mogłam tylko bezradnie przyglądać się z boku.

Przez te lata zdałam sobie sprawę, że muszę coś zrobić, aby zmienić to, co dzieje się z moimi dziećmi, i te myśli doprowadziły mnie do mojej dzisiejszej pracy jako rzecznika rodzin w sprawach związanych z nadużywaniem substancji psychoaktywnych.

Czy może Pani opowiedzieć, dlaczego stworzyła Pani organizację MOMSTELL?

Moja jedyna córka Angela przez cztery lata zmagała się z uzależnieniem od narkotyków. W końcu przegrała swoją walkę z heroiną i zmarła z powodu przedawkowania zimą 1998 roku. Strata Angie zdruzgotała całą naszą rodzinę i zmieniła kierunek mojego życia.

Ogromnie opłakiwałam córkę, ale kiedy w końcu wróciłam do pracy jako asystentka stomatologiczna, byłam niespokojna i wiedziałam, że muszę coś zrobić, aby to, co spotkało Angie, nie przydarzyło się nikomu innemu. W niecały rok po jej śmierci stałam się kobietą z pasją do rodzin, które tak jak ja zostały dotknięte chorobą uzależnienia. W ten sposób narodził się pomysł na MOMSTELL.

Zaczęłam szukać w Pensylwanii innych matek, które tak jak ja straciły dziecko z powodu narkotyków. Te poszukiwania doprowadziły mnie do stworzenia organizacji MOMSTELL. Skontaktowałam się z IRS, aby uzyskać pomoc w założeniu organizacji non-profit i MOMSTELL została założona.

Na początku nazwa MOMSTELL oznaczała "Moms on a mission to advocate for Drug Treatment, Education and Lobbying for Legislation". (Dopóki urząd skarbowy nie powiedział mi, że nie możemy używać słowa "lobbing") Uzyskaliśmy status organizacji non-profit. A reszta to już historia.

Ponieważ zasoby i wsparcie dla rodziców były niewystarczające, pomyśleliśmy, że stworzenie darmowej strony internetowej pomoże innym rodzicom, którzy tak jak ja szukali pomocy, ale czuli się bardzo osamotnieni. Kupiłem szablon strony internetowej za 25 dolarów i umieściłem na niej wszystkie informacje o uzależnieniach, które jako rodzic chciałem znać.

Od momentu powstania MOMSTELL ewoluował i stara się poruszać tematy związane z leczeniem, powrotem do zdrowia, polityką i ustawodawstwem, ale zawsze koncentruje się na wspieraniu rodziców i członków rodzin dotkniętych problemem uzależnienia.

Jaki jest cel organizacji?

Misją MOMSTELL jest edukowanie, wspieranie i jednoczenie wszystkich osób dotkniętych problemem uzależnienia od substancji psychoaktywnych. Rodziny muszą otrzymać pomoc, której potrzebują nie tylko dla swojego dziecka lub ukochanej osoby, ale także dla całej rodziny. Naszą wizją jest, aby każdy, kto jest dotknięty problemem nadużywania substancji / współwystępowaniem problemów, otrzymał edukację, wsparcie i usługi potrzebne do poprawy i utrzymania swojego zdrowia i dobrego samopoczucia.

MOMSTELL będzie nadal wspierać i jednoczyć rodziców i członków rodzin, aby wspólnie pracować nad wspieraniem rodziców, eliminowaniem stygmatyzacji i popieraniem poprawy w leczeniu i zdrowieniu osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych. Chcemy, aby stygmatyzacja choroby, jaką jest uzależnienie, została drastycznie zmniejszona, a w końcu wyeliminowana. Leczenie i powrót do zdrowia muszą być w zasięgu ręki każdego człowieka i członka rodziny.

Czy może Pan wyjaśnić cel Krajowego Dialogu Rodzinnego?

W 2009 r. Centrum Leczenia Nadużywania Substancji (CSAT) przy SAMHSA (Substance Abuse and Mental Health Services Administration) zwołało pierwsze krajowe spotkanie członków rodzin młodzieży z zaburzeniami używania substancji. Na tym historycznym spotkaniu spotkali się przedstawiciele rodzin młodzieży, która jest lub była leczona z powodu zaburzeń związanych z używaniem substancji.

Celem spotkania było określenie wyzwań i możliwości poprawy systemu leczenia i powrotu do zdrowia młodzieży oraz wzmocnienie zaangażowania rodzin w ten system na poziomie federalnym, stanowym i plemiennym. W konferencji wzięli udział członkowie rodzin z 34 stanów, Dystryktu Kolumbii i 4 krajów plemiennych. Od tego spotkania rozpoczęła się działalność NFD.

Cele Narodowego Dialogu Rodzinnego (NFD) obejmowały wzmocnienie i kształtowanie roli i odpowiedzialności rodzin jako cenionych partnerów i rzeczników w systemie leczenia i zdrowienia młodzieży uzależnionej od substancji psychoaktywnych, rozwijanie wsparcia dla rodzin młodzieży z zaburzeniami używania substancji psychoaktywnych w celu wprowadzania pozytywnych zmian w systemie leczenia i zdrowienia młodzieży oraz opracowanie zaleceń dla CSAT/SAMHSA dotyczących wzmocnienia i rozszerzenia zaangażowania rodzin w leczenie i zdrowienie młodzieży na poziomie praktyki, programu i polityki.

NFD daje możliwość wypowiedzenia się członkom rodzin młodzieży z zaburzeniami używania substancji psychoaktywnych. Nasze podejście polega na tworzeniu sieci osób, grup i organizacji, których celem jest promowanie koordynacji i współpracy. Lokalne lub regionalne grupy i organizacje pomogą dotrzeć z zasobami i wsparciem do jeszcze szerszego grona odbiorców.

Biorąc pod uwagę obecne obszary doskonałości w lokalnych i stanowych rodzinach, grupach i organizacjach zajmujących się zaburzeniami używania substancji w całym kraju, możliwość stworzenia silnego głosu na poziomie krajowym jest w zasięgu ręki. Taki zorganizowany głos może koordynować naukę i wymianę zasobów, edukować w zakresie krajowych inicjatyw mających wpływ na rodziny, takich jak Affordable Health Care Act i informować decydentów o doświadczeniach rodzin w poszukiwaniu i dostępie do leczenia i usług oraz wsparcia w zakresie powrotu do zdrowia.

Jakie są trzy sugestie dla rodzin, które zmagają się z problemem uzależnionego członka rodziny?

Dlaczego w przypadku choroby, jaką jest uzależnienie, nie potrafimy się zatrzymać, wziąć głębokiego oddechu i zastanowić się nad planem działania w obliczu tej wyniszczającej choroby? Wydaje się, że szybko reagujemy i spędzamy czas na zastanawianiu się, co zrobić, zamiast faktycznie coś zrobić? Sama byłam temu winna, ale szczerze mówiąc, nie byłam wyedukowana w kwestii uzależnień.

Jedna z moich trzech najważniejszych rad dla rodzin, które zmagają się z uzależnionym członkiem rodziny, brzmi: po pierwsze, zdobądź wiedzę na temat choroby, jaką jest uzależnienie. Zawsze, gdy nasi bliscy są naprawdę chorzy, nalegamy na wizytę u lekarza, aby zdiagnozować problem. Jeśli jesteś taki jak ja, to po postawieniu poważnej diagnozy, takiej jak cukrzyca czy rak, zaczynasz czytać wszystko, co się da na temat tej choroby, aby wiedzieć nie tylko, z czym się zmagasz. Dowiadujesz się o metodach leczenia, o tym, jak dbać o ogólny stan zdrowia bliskiej osoby oraz o metodach zapobiegania, dzięki czemu jej szanse na wyzdrowienie znacznie wzrastają. Dlaczego uzależnienie od nadużywania substancji miałoby być inne w naszym poszukiwaniu odpowiedzi?

Po drugie, naucz się działać, a nie reagować. Centrum Zmian Motywacyjnych (Center for Motivational Change) opublikowało publikację zatytułowaną "20-minutowy przewodnik". W poradniku tym można dowiedzieć się, jak w bardziej pozytywny sposób komunikować się z dzieckiem. (Jeśli jesteś sceptycznie nastawiony do pozytywnego podejścia w tej frustrującej, zdumiewającej i niekontrolowanej sytuacji, to ten rodzic też był).

Uwierzyłam w metodę komunikacji CRAFT (Community Reinforcement and Family Training), kiedy zobaczyłam rezultaty w życiu moich dzieci.

Po trzecie, znajdź czas, by zadbać także o siebie. W tym całym zamieszaniu my, rodzice, mamy tendencję do zaniedbywania własnych potrzeb w zakresie zdrowia psychicznego. Byłam tak skupiona na moich dzieciach, że nie dostrzegałam, jak bardzo odbija się to na moim zdrowiu i samopoczuciu, i wkrótce rozwinął się u mnie zespół stresu pourazowego spowodowany ciągłym chaosem i stresem.

Jak mogłam dać mojemu dziecku najlepszą radę i pomoc, kiedy sama rozpadałam się w środku? Podjęłam leczenie i rozpoczęłam proces powrotu do zdrowia, dzięki czemu mogłam podejmować zdrowsze decyzje dotyczące mojego dziecka. Dbałość o siebie ma kluczowe znaczenie i nie wolno jej zaniedbywać.

Jaka jest Twoja wizja na przyszłość?

Moja osobista wizja jest taka, że uzależnienie będzie postrzegane i rozumiane jako choroba, która wymaga leczenia wysokiej jakości i która jest łatwo dostępna dla każdego, kto jej potrzebuje. Rodziny muszą otrzymać wsparcie, aby mogły skutecznie pomagać swoim uzależnionym bliskim i sobie. Przewiduję, że nadejdzie czas, kiedy rodziny osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych będą mile widziane i doceniane w procesie leczenia i powrotu do zdrowia, a zaangażowanie rodziny w proces leczenia będzie uwzględniane w planach leczenia poszczególnych osób i rodzin i doceniane na poziomie systemu, programu, praktyki i polityki.

Chcę zobaczyć, jak rodzice i członkowie rodzin jednoczą się "jednym głosem", tworząc pozytywne zmiany w leczeniu uzależnień, edukacji, ustawodawstwie i polityce - to wizja, która ma się urzeczywistnić jeszcze za mojego życia.

Sharon LeGore jest założycielką i prezesem MOMSTELL, Inc. organizacji wspierającej rodziców, którą założyła po śmierci swojej 18-letniej córki Angeli, która przedawkowała narkotyki. Stworzyła stronę internetową MOMSTELL, aby rozszerzyć zasięg łączności zainteresowanych rodziców, członków rodzin i bliskich osób w celu edukacji, wsparcia i zjednoczenia wszystkich osób dotkniętych problemem nadużywania substancji psychoaktywnych i współwystępujących, a także w celu poprawy leczenia, edukacji, ustawodawstwa i polityki antynarkotykowej.

Czy podobał Ci się ten artykuł? Podziel się swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy poniżej i udostępnij wywiad na Facebooku, Twitterze i Google+. Ponadto, jeśli chcesz się ze mną skontaktować, skorzystaj z formularza kontaktowego lub wyślij mi e-mail na adres (cathy@cathytaughinbaugh.com) Nie wahaj się skontaktować ze mną i daj mi znać, jak mogę Ci pomóc.

ShareTweetPin227 Udziały

Komentarze (0)

Zostaw komentarz
Top